piątek, 17 lipca 2009

Nad morze :D

Jeszcze co do wczorajszego tematu ;)
Fotorelacja z koncertu The Blues Brothers w Białysmtoku (festiwal Filmvisage)
A teraz zmiana na... MORZE!!!!
kocham morze, zawsze marzyłam aby mieszkać nad "wielką wodą". Byłam wniebowzięta, gdy lecieliśmy do Anglii. Ponieważ Bognor Regis to miejscowość nadmorska. Spacery na plażę, deptakiem... A te w nocy... ach i och ^^ Angielska pogoda jest niepowtarzalna, przychodzi to na myśl zwłaszcza gdy spacerujesz o północy brzegiem morza, a fale ryczą i zalewają plażę aż do deptaka :)
Tym razem jednak wybieramy się nad polski Bałtyk. Celem będzie Łeba. Miejscowość położona między dwoma jeziorami - Łebsko i Sarbsko. Kilka lat temu byłam w miejscowości położonej ok. 35 km od tegorocznego celu. Mianowicie byłam w Rowach. Punkty turystyczne w postaci: skansen w Klukach(Muzeum Wsi Słowińskiej), latarnia morska w Czołpinie, czy ruchome wydmy - mam za sobą (choć bardzo chętnie odwiedzę je jeszcze raz).
Teraz jednak w pierwszej kolejności skupię się na zwiedzaniu punktów w pobliżu Łeby. Zależy mi na odwiedzeniu: muzeum "Wyrzutnia Rakiet", latarni Stilo, ogrodu ornitologicznego w Łebie, muzeum motyli.
Mam też nadzieję, że wybierzemy się do sąsiednich miejscowości zwiedzić: Muzeum Etnograficzne w Lęborku, zamek książąt pomorskich w Słupsku, galerię bursztynową w Słupsku, a także inne ciekawe miejsca ;)
Przy tym oczywiście muszę znaleźć czas aby złapać trochę słonka bo ja to z natury "córką młynarza" jestem ;)
No i oczywiście nie zpaominam o czymś do haftowania i książce ;)
Wjazd jutro, powrót za dwa tygodnie. Dam Wam odpocząć od mojej paplaniny i mam nadzieję, że chociaż troszkę, troszeńkę się za mną stęsknicie ^^

The Blues Brothers

Ihaaaa.... :D
Pierwszy raz w Polsce pojawił się zespół The Blues Brothers!! Tak tak tak!! Kocham te rytmy, ten żywioł :D
Cały koncert był wyśmienity :))))))
Nadal się nie mogę otrząsnąć ^^
W środku piosenki Jake i Elwood zaczęli rzucać w ludzi ogromne balony i wszyscy zaczęli je odbijać :D świetna zabawa ^^ błękitne, białe, różowe i zielone kule do których skakali roztańczeni, roześmiani i zadowoleni ludzie ^^
Jeden z niewielu koncertów na których prawie nic nie mówiłam a tylko śpiewałam i tańczyłam :D
Na dodatek mam jeden z tych ogromnych balonów ^^
Jestem teraz naładowana pozytywną energią. A tutaj jedne z moich ulubionych kawałków:


czwartek, 16 lipca 2009

Candy u Loreny

Lorena to mistrzyni haftu płaskiego ;]
Uwielbiam jej prace i jestem najszczęśliwszą na świecie posiadaczką jednego z nich (motylka) :D
30 lipca jej blog obchodzi pierwsze rodziny i z tej okazji Lorena Candyzuje ^^